Ukrainiec jako kierowca

pracownik z Ukrainy

Rośnie liczna kierowców z Ukrainy zatrudnianych w polskich firmach transportowych. Polska nadal musi jednak dbać o to, aby przyciągać młodych i zdolnych kierowców, którzy będą chętni do pracy w naszym kraju. Dzięki temu, branża transportowa będzie miała się dobrze.

Ukraińcy w branży transportowej

Od razu należy podkreślić, że ukraińscy kierowcy w żaden sposób nie zabierają miejsc pracy polskim kierowcom. W transporcie obecnie brakuje rąk do pracy, a Ukraińcy ratują obecnie tę sytuację.

Z przeprowadzonych ostatnio szacunków wynika, że w Polsce brakuje około 100 tysięcy kierowców. Robi to niemałe wrażenie. Nic nie wskazuje również na to, aby w kolejnych latach sytuacja mogła się poprawić. Jest to spowodowane tym, że z zawodu każdego roku odchodzi około 25 tysięcy kierowców, a w tym samym czasie kwalifikacje zawodowe zdobywa 35 tysięcy kierowców. Aby w pełni zostały wypełnione wszystkie luki, każdego roku musiałoby się pojawiać około 60 tysięcy nowych kierowców. Na razie problem z niedoborami rąk do pracy w transporcie rozwiązują Ukraińcy. Ponadto, na polskim rynku działa obecnie wiele firm, które specjalizują się w pozyskiwaniu pracowników ze wschodu. W polskiej branży transportowej obecnie zatrudnionych jest ponad 20 tysięcy pracowników spoza Unii Europejskiej, w tym z Ukrainy.

Zarobki

Pracownik z Ukrainy jest w stanie zarobić jako kierowca około 4-5 tysiące złotych netto. Pracodawcy nie mają problemu ze znalezieniem chętnych pracowników z Ukrainy. Nie boją się oni ciężkiej pracy, są w pełni zaangażowani w wypełnianie obowiązków zawodowych, a także szybko się uczą. Do Polski przyjeżdżają po to, aby zarobić, jak najwięcej, dlatego są w stanie pracować nawet po kilkanaście godzin dziennie.

Formalności związane z zatrudnianiem kierowców-cudzoziemców

Barierą w zatrudnieniu pracownika z Ukrainy na dłuższy czas są procedury administracyjne. Kierowca z Ukrainy musi także zdobyć kwalifikacje wstępne, aby rozpocząć pracę w firmie transportowej. Zwykle trwa on 1,5 miesiąca. Jeszcze większym problemem okazuje się fakt, że test po takim szkoleniu jest przeprowadzany tylko po polsku. Często dla pracodawców problematyczne są także kontakty z ZUS-em w celu zgłoszenia kierowcy do ubezpieczenia społecznego. Bez takiego zaświadczenia nie będzie on mógł wykonywać legalnie pracy na terenie Unii Europejskiej.

Ostatnio pojawiła się informacja, że politycy pracują nad projektem ustawy mającym na celu zwiększenie liberalizacji zatrudnienia kierowców z Ukrainy w polskiej branży transportowej.